środa, 19 lutego 2014

Motywacja! I o cukrze trochę.

Bardzo gorąco polecam Wam grupę Discipline! -Grupa na FB

Od 7 trwa akcja 20 dni bez słodyczy. Akcja ma na celu wyeliminowanie wszelkich słodyczy, fastfoodów itp do 27.02.14 czyli do....Tłustego czwartku :)
Edit: Chociaż już półmetek warto dołączyć!

Dlaczego o tym piszę? Bo w końcu znalazłem motywację żeby odbudować formę :) Niby nic bo każdy z nas może sobie coś takiego sam wymyślić. Ale. No właśnie, tutaj zobowiązujemy się na "forum publicum". Siebie oszukiwać, no cóż każdemu się zdarza, ale przed setkami osób to trochę głupio ;)
Wracając, od 27 grudnia starałem się siebie zmotywować do poprawy wydolności i powrotu do normalnych nawyków żywieniowych. Próby były i owszem. Tylko nic z tego nie wychodziło. A bo to a bo tamto, wymówka zawsze się znajdzie. I nagle ciach! Jest akcja, są uczestniczy, jest niepodważalna motywacja. A prawda jest taka, że słodycze w mojej obecności miały przekichane! Pożerałem w ilościach co najmniej dużych. Dlaczego? Bo lubię. Bo dobrze zajada się nimi stres. Bo dobrze smakują. Bo jak to kawę bez bułeczki czy wafeleczka? No właśnie tak! Sam się trochę dziwię, jaką taka akcja ma moc sprawczą.
I chociaż cukru w postaci krystalicznej nie używam, kawę osładzam miodem, herbatę i inne napoję pijam sauté. Niestety, cukierki, czekoladki, wafelki itp. pochłaniałem w trymiga!
Jak zastąpić w/w? Owocami! Banany, mandarynki, kiwi robią robotę. I oczywiście woda. Odsyłam do Brokułek o wodzie. Często mylimy zapotrzebowanie na wodę z uczuciem głodu. Więcej w artykule :)


Jak ważna jest motywacja, myślę że wie każdy kto chociaż raz próbował cokolwiek ze sobą zrobić. Zacząć to nie kłopot, ale utrzymać się w postanowieniu to już nie lada wyzwanie. Mija nasty dzień jak nie tknąłem słodyczy. I co? I jest super, świetnie się z tym czuję. Przechodzę w sklepie pomiędzy czekoladami, rogalikami, ciasteczkami z podniesioną głową i wiem, że jestem zwycięzcą. Wiem, że się da. Nie było na samym początku łatwo. Pierwszy tydzień był trudny, wszystko kusiło, przyciągało wzrok, odwracało uwagę. W sumie brzmi to trochę jak opis odwyku. Ale chyba właśnie można to tak nazwać. Przecież cukier jest bardzo uzależniający. Co może spowodować w organizmie? Sprawdzisz tutaj. Najważniejsza jest chęć. Później motywacja. W końcu utrzymanie postanowienia. Szkoda wracać do złych nawyków. Niechybnie prowadzi to do efektu jojo. W rezultacie również do pojawienia się myślenia "to i tak nic nie da". A to bardzo niebezpieczne. Warto mieć dookoła ludzi, którzy w chwilach słabości podadzą rękę lub "opierniczą" prowadząc na właściwy tor.
Należy pamiętać, że nie wszyscy potrafią rzucić wszystko na raz. Czasami lepszym rozwiązaniem jest metoda "małych kroków". Najpierw odstawmy cukier, później zacznijmy ćwiczyć. Jeżeli ktoś nie ma kłopotu z połączeniem, to już w ogóle fantastycznie. I chociaż trochę cukru nikomu jeszcze nie zaszkodziło, warto mieć świadomość co to jest "trochę".

Co do samej grupy, oprócz pomocy w znalezieniu motywacji znaleźć tam można odpowiedzi na nurtujące nas pytania, lub pomoc od członków grupy. Nie trzeba się również obawiać o akceptację. To grono ludzi chętnych pomagać i wspierać. Jeszcze raz polecam i zapraszam :)

Pierwszą część znajdziecie na moim FB, zapraszam!

poniedziałek, 18 listopada 2013

Pyszne i zdrowe tofu!

Po długiej przerwie udało mi się wrócić do Brokułka. Bardzo się z tego cieszę, mam nadzieję, że Wy również ;) Ostatnio dużo zastanawiałem się nad tym co wrzucić na warsztat. Dużo, oj dużo pomysłów przyszło mi do głowy, ale po kolei. Mam nadzieję, że uda mi się co najmniej raz w tygodniu zamieszczać, chociaż krótki wywód :) 
Tyle w kwestii wprowadzenia, a teraz do meritum. Po pierwsze lubię tofu. Po drugie znam mnóstwo ludzi, którzy mówią, że nie lubią tofu, chociaż nie próbowali, albo próbowali raz w "jakimś chińczyku" i zazwyczaj słodko kwaśne...nie przepadam za słodko kwaśnym, o! Ludzi tych uraczyłem tofu przyprawionym i przyrządzonym po mojemu lub zabrałem w miejsce gdzie podają tofu równie pyszne ;) Reakcje były różne, ale nikt nie powiedział, że jest niedobre, może z grzeczności, a może faktycznie smakowało. Najważniejsze, że spróbowali i zrozumieli na czym polega fenomen tofu. No własnie na czym? A no na tym - można je przyrządzić jak tylko dusza zapragnie! Smażone, duszone, pieczone, grillowane, w curry, czosnkowe, w 5 smakach, w pomidorach itp. itd. To nie wszystko, tofu zawiera bardzo wiele składników niezbędnych w zdrowej diecie.
Co znajdziemy w tofu: "W tofu znajduje się białko sojowe, zawierające aminokwasy egzogenne przyswajalne przez nasz organizm w takim samym stopniu, jak białko zawarte w wołowinie i drobiu. Ponad 80% znajdującego się w nim tłuszczu roślinnego to tłuszcze nienasycone, kwas linolowy oraz lecytyna, które zapobiegają odkładaniu się w naczyniach krwionośnych złogów cholesterolowych." A do tego witaminy i minerały: potas i sód, żelazo i fosfor, witaminy z grupy B i witamina E oraz choliny "(
Cholina jest substancją niezbędną do prawidłowego funkcjonowania i budowy każdej komórki naszego ciała. Występuje w ustroju w związkach zwanych fosfolipidami. Fosfolipidy pełnią bardzo wiele funkcji w naszym organizmie, budują błony komórkowe i pełnią funkcje przekaźników w układzie nerwowym (najprawdopodobniej biorą udział w "tworzeniu" pamięci). Ważną funkcją choliny jest jej udział w transporcie i metabolizmie cholesterolu i innych tłuszczów - zmniejsza ich odkładanie w ścianie naczyń i pęcherzyku żółciowym, poza tym wpływa na pracę wątroby (również zmniejszenie odkładania tłuszczów) i nerek (reguluje ilość wydalanego moczu)). A jak doprawić tofu żeby było pyszne? Kwestia gustu czyli co kto lubi. Podam Wam przepis, z którego ja korzystam, prosty i szybki. Możecie go odnaleźć również na facebooku (nie zapomnij polubić :)).

Tofu kroję w kostkę. Do plastikowego pojemnika wlewam 4 łyżki oliwy, dorzucam niewielką, pokrojoną w małe kawałki cebulę, wyciskam 2-3 ząbki czosnku, dodaję oleju sezamowego, dolewam sosu sojowego - 2 łyżki, dodaję pieprz (może być cayenne), i na koniec zioła prowansalskie.
Całość mieszam trzęsąc zamkniętym opakowaniem jak shakerem. Zostawiam w lodówce. Najlepiej na całą noc, ale można już po 20 - 30 min zabrać się za dalsze działania. Smażę na rozgrzanym oleju 1 min z każdej strony lub po 2-3 min z każdej strony strony.

Może nie wygląda najładniej w marynacie, ale smakuje wyśmienicie :)

Źródła:http://www.jedzdobrze.pl/slownik/13/cholina/
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_tofu.html

środa, 30 maja 2012

Omega 3 i 6 - co to właściwie jest i po co to komu?!


Kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6 to wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Kwasy, które muszą zostać dostarczone bezpośrednio do organizmu. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z roli jaką wyżej wymienione odgrywają w ich funkcjonowaniu. "Kwasy tłuszczowe mogą zawierać izomery -CIS oraz TRANS. Z tych pierwszych wytwarzają się prostaglandyny i tromboksany , które odpowiedzialne są za rozkurcz tętnic, obniżenie ciśnienia tętniczego, ograniczanie procesów zapalnych, oraz hamowanie wzrostu guzów." Jak można się domyślić izomery TRANS są niekorzystne - "Powstają pod wpływem temperatury, powietrza i światla." "Znajdują się głównie w pożywieniu zawierającym utwardzone lub częściowo utwardzone tłuszcze. Najbardziej powszechne źródła to margaryny, tłuszcz piekarniczy, frytury, krakersy, ciastka i inne słodkie przekąski. Lista składników powinna zawierać informację czy dany produkt został wykonany przy użyciu utwardzonego tłuszczu. Masło i tłuszcz zwierzęcy może także zawierać tłuszcze-trans z fermentacji bakteryjnej." Tłuszcze TRANS "podnoszą poziom "złego" cholesterolu LDL we krwi oraz powodują jego utlenianie, tym samym prowadzą do stwardnienia tętnic, równocześnie obniżając poziom dobrego cholesterolu HDL". Z innego źródła: "Na podstawie badań przeprowadzonych na grupie 80 tysięcy osób naukowcy z Harvard University ustalili, że produkty zawierające utwardzone oleje roślinne dostarczają dziennie 3% kalorii, co zwiększa ryzyko choroby serca o 50%. Dla zobrazowania: 3% dziennego zapotrzebowania kalorycznego oznacza 7 g tłuszczu, czyli mniej więcej ilość, jaką zawiera porcja frytek. Na sercu się nie kończy. Dieta bogata w produkty zawierające utwardzone oleje poważnie zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę. Gdy uczeni z Harvardu ponownie przebadali zgromadzone dane, okazało się, że zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn ryzyko wystąpienia cukrzycy było odpowiednio wyższe. Dodajmy do tego ostatnie doniesienia, z których wynika, że te zabójcze związki powodują zanik mięśni i zwiększają ryzyko choroby nowotworowej. Nic dziwnego, że lekarze na całym świecie zaczynają bić na alarm i zalecają drastyczne ograniczenie spożycia utwardzonych tłuszczów roślinnych. Są one tak niezdrowe, że nie ma właściwie bezpiecznego limitu spożycia."
Przejdźmy do tluszczów potrzebnych naszemu organizmowi  - Wielonienasycone Kwasy Tłuszczowe (WNNKT), które dzielimy na grupy omega 3 i omega 6.
Kwasy z grupy omega 6 - blokują hormony powodujące stany zapalne i zakrzepy krwi. Najpowszechniej występującą formą omega-6 jest kwas linolowy, a znaleźć go można w olejach: kukurydzianym, słonecznikowym i innych tłuszczach roślinnych.
Grupa omega 3 dzieli się na 3 kwasy:
"1. Kwas alfa-linolenowy (LNA) : dostępny w znaczących ilościach w nasionach i olejach z siemienia lnianego, konopi, orzecha włoskiego, soji. Występuje także w zielonych warzywach liściastych i innych pokarmach roślinnych, ale w małych ilościach nie mających większego znaczenia dla zdrowia.
2. Kwas eikozapentaenowy (EPA): obecny głównie w tłustych rybach. Można go również znaleźć w irlandzkim mchu i wakame, ale zbyt wysoki stosunek jodu do ilości EPA sprawia, że te źródła kwasu nie powinny być brane pod uwagę.
3. Kwas dokozaheksaenowy (DHA) : obecny głównie w tłustych rybach i wodorostach. Niski poziom DHA został zanotowany przy stanach depresji."

"Jedną z zalet LNA jest to, że może on zostać przekształcony w EPA, a ten z kolei zostaje przekształcony w eikozanoidy lub DHA. DHA może także zostać z powrotem przemieniony w EPA na poziomie około 10%.36 Nie ma żadnego dowodu na to, iż weganie muszą stosować suplementy z DHA czy EPA."

"Kwasy z grupy omega 3 wpływają na wiele czynników zdrowotnych. Zmniejszają ryzyko zakrzepów krwi, zwiększają elastyczność tętnic i mogą redukować arytmię serca. Zmniejszają śmiertelność z powodu chorób układu krążenia, w tym ataku serca i udaru mózgu. Redukują stany zapalne, zatory i poziom złego cholesterolu. Kwas DHA jest jednym z głównych składników masy szarej mózgu, siatkówki oka i błon komórkowych. Odgrywa rolę w rozwoju układu nerwowego zachodzącym podczas życia płodowego i we wczesnym dzieciństwie, a także w jego prawidłowym funkcjonowaniu w wieku późniejszym .Uważa się, że zbyt niski poziom DHA w diecie kobiet może prowadzić do skrócenia trwania ciąży i niskiej masy urodzeniowej noworodków. Rezultaty wielu badań wskazują, że przyjmowanie nawet małych dawek długołańcuchowych kwasów omega-3 ma działanie przeciwmiażdżycowe oraz łagodzi objawy w stanach chorobowych w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, astmy, łuszczycy, atopii i innych schorzeń o podłożu autoagresji. Sugeruje się także, iż kwasy omega-3 hamują ostrość przebiegu procesów zapalnych o etiologii wirusowej i bakteryjnej."

Zalecane spożycie kwasów omega 3 to ok. 3 gramów na dzień. Najlepszym źródłem niemięsnym tych kwasów jest siemię lniane oraz olej z siemienia lnianego. Zawiera niemal idealne stężenie omega 6 do omega 3:
Olej z siemienia 1:4
Olej rzepakowy 2:1
Orzechy włoskie 4:1 - 5:1
Olej z orzecha wł. 5:1
Olej sojowy 7.5:1

Należy zwrócić uwagę na dwie istotne sprawy "WNNKT łatwo ulegają procesom oksydacyjnym, w wyniku których powstają wolne rodniki, uszkadzające błony komórkowe, kwasy nukleinowe. Uszkodzenie tkanek może stanowić podłoże chorób degeneracyjnych, stanów zapalnych, nowotworowych, miażdżycy, starzenia się organizmu. Stwierdzono, że duże spożycie tych kwasów zwiększa zapotrzebowanie na  witaminy antyoksydacyjne: A, C, E, β-karoten, flawonoidy. Chronią one przed szkodliwym wpływem wolnych rodników tlenowych. Dlatego oleje zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe należy spożywać w towarzystwie dużej ilości warzyw , owoców, pestek, orzechów lub wspierać się odpowiednimi suplementami, zawierającymi te witaminy. Ze względu na to, że w wysokiej temperaturze WNNKT przechodzą w formy szkodliwe dla zdrowia, smażenie na olejach zawierających je, jest niedozwolone, służą  jedynie do spożywania na zimno.

Przeczytaj o oleju lnianym tutaj.

http://www.menshealth.pl/dieta/Tluszcze-trans-ukryty-zabojca-3658-2.html
http://vegie.pl/topics31/33.htm
http://www.nutropharma.pl/Preparaty/Omega-Provita-Vege/Tluszcze-i-kwasy-omega-3-w-diecie-wegetarianskiej
W. Kolanowski; DŁUGOŁAŃCUCHOWE WIELONIENASYCONE KWASY TŁUSZCZOWE OMEGA-3 – ZNACZENIE ZDROWOTNE W OBNIŻANIU RYZYKA CHORÓB CYWILIZACYJNYCH. Bromat. Chem. Toksykol. - XL - s. 229-237 
http://wegetarianie.pl/XForum-viewthread-tid-1412.html
http://wybredni.pl/media/obrazki/omega3small.jpg

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

BRUKSLEKA


"Oh brukselko, zielona brukselko" jak mawiał poeta. Nawet jak nie mawiał, gdyby wiedział jakie bogactwo kryje w sobie z pewnością tak by było. Nieduża, zielona i pyszna, zarówno na surowo jak i na ciepło. Jest odmianą kapusty i rośnie na długich łodygach dochodzących nawet jednego metra.
Wybierając brukselkę należy zwrócić uwagę na jędrność i kolor listków - wybieramy tylko zielone, te żółknące oznaczają nieświeże. Co ciekawe, brukselka nie boi się zimna, a nawet przy przymrozkach robi się słodsza.
Oh brukselko, zielona brukselko powtórzę za poetą - przypomnijcie sobie te słowa gdy kapustka zagości w Waszej kuchni. Gdy przesadzicie z czasem gotowania szybko to poczujecie, sąsiedzi i domownicy również - "długie gotowanie powoduje, że żywa zieleń listków zamienia się w szary odcień khaki. Uwalniające się związki siarki napełniają kuchnię i klatkę schodową zapachem zgniłych jajek. A konsystencja staje się brejowata", najlepiej nie gotować jej wcale.

Teraz to co najważniejsze - dlaczego warto zajadać się brukselkami?

Po pierwsze witaminy - K, H, E, C, A, B1, B2, B3, B5, B6, kwas foliowy; po drugie minerały - sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, karoten; po trzecie błonnik, a także to, że jest najbogatszym w białko warzywem kapustnym. Korzystnie wpływa na zdrowie układu nerwowego, poprawia wygląd skóry, włosów i paznokci. Wzmacnia układ odpornościowy. Polecana jest kobietom w ciąży oraz planującym dziecko. Ze względu na bogactwo minerałów powinna być stałym składnikiem diety. Należy unikać podawania brukselki z rybami i owocami morza, a to ze względu na zawartość goitrogen (substancja utrudniająca przyswajanie jodu). Aby uwolnić od nich brukselkę należy "gotować przez pierwsze 4 minuty bez pokrywki."

Czasami brukselka ma gorzkawy posmak, oto kilka sposobów jak usunąć goryczkę.
1."Włożyć obraną brukselkę na noc do zamrażarki - niska temperatura powinna zabić gorzki smak.
2. Każdą brukselkę przed gotowaniem lekko naciąć na krzyż na czubku - gorąca woda wydobędzie gorzki smak ze środka warzywa.
3. Gotować brukselkę na parze - wtedy nie jest prawie wcale gorzka.
4. Do gotowanej na wodzie brukselki dodać odrobinę cukru"
5. Dodać trochę cynamonu.

Brukselka to doskonały dodatek do sałatek, jako samodzielna przegryzka, dodatek do zup lub innych dań. Zdrowo i pysznie, polecam!



Źródła:http://www.kobieta.info.pl/zdrowie-ze-spiarni/335-brukselka-zdrowie-na-talerzu,
http://www.gotujmy.pl/brukselka-nie-musi-byc-gorzka,artykuly,281.html,
http://stylzycia.newsweek.pl/wielka-brukselka,88783,1,1.html,
http://vitalia.pl/kp1,369,0_Brukselka.html,http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100945,10548918,Nie_morduj_brukselki.html
zdjęcie: http://www.yp.pl/blog/rolnictwo-hodowla/files/2011/03/Brukselka.jpeg

wtorek, 22 listopada 2011

Wegetarianinie jedz żelazo!


Żelazo - tego mikroelementu nie może zabraknąć w żadnej diecie! Jest on najistotniejszym składnikiem czerwonego barwnika krwi (hemoglobiny), niezbędny także w procesie tworzenia czerwonych ciałek krwi w szpiku kostnym. Żelazo wiąże dwutlenek węgla w hemoglobinie i transportuje go do płuc, skąd jest on usuwany. Pierwiastek ten jest także składnikiem wielu enzymów i białek biorących udział w metabolizmie organizmu. Bierze udział w syntezie DNA, niezbędny do prawidłowej budowy skóry, włosów, paznokci, do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego.
Deficyt tego pierwiastka w ustroju człowieka objawia się bardzo szybko. Charakterystyczne objawy to osłabienie fizyczne, zakłócenie snu, spadek sprawności intelektualnej i psychicznej, obniżenie odporności.
Niedobór żelaza powoduje: spaczone łaknienie, czyli apetyt na produkty nie zaliczane do pokarmów np. krochmal, lód, tynk, spadek sprawności fizycznej, obniżenie możliwości koncentracji i sprawności umysłowej, niesprawność pamięci, zły nastrój, zmniejszenie odporności na przeziębienia i infekcje zaburzenia rytmu pracy serca. Bez niego można zapracować sobie także na anemię! Aby temu zapobiec warto pamiętać aby łączyć je z produktami które zawierają także kwas foliowy, witaminę C oraz B12, ponieważ w takim towarzystwie żelazo jest bardzo dobrze wchłaniane do organizmu.
Dlaczego?
Niehemową (gorzej przyswajalną) zawartość żelaza posiada żywność roślinna (hemową - łatwiej przyswajalną można znaleźć w produktrach odzwierzęcych np w czerwonym mięsie)
Żelazo niehemowe jest przyswajalne w mniejszym stopniu, ale także przydatne. Jednak istnieją sposoby, aby zwiększyć wchłanialność wystarczy umiejętnie łączyć produkty i pamiętać aby do produktów zawiwerających wększe dwki żelaza dodawać takie które zawierają witaminę C , dzięki niej żelaza wchłania się 10 razy więcej.
Wspólnie z witaminami: B6, B12 i kwasem foliowym uczestniczy w produkcji hormonów i neuroprzekaźników odpowiedzialnych za dobry nastrój i samopoczucie;
Składnikami które nie lubią się z naszym mikroelementem to sole wapnia, fosforu, mleko, sery, herbata (tanina), kawa i fityniany znajdujące się w nasionach zbóż.

Przepis na danie bogaty w żelazo:
http://puszka.pl/przepis/5110-zupka_ktora_mowi_zjedz_mnie_jestem_taka_bogata_w_zelazo_.html

A gdzie znaleźć ten niezbędny pierwiastek?

Amarantus (szarłat) :
Zboże które posiada w składzie bardzo dużo błonnika, białka oraz żelaza, nasiona zawierają tłuszcz oraz skrobię, a ich wartość energetyczna jest większa niż nasion kukurydzy. Znadziemy go na rynku pod postacią mąki lub ziaren. Posiada wszystkie aminokwasy egzogenne, dlatego powinien być spożywany przez każdego wegetarianina.
(więcej cennych informacji na stronie:http://lepszezdrowie.info/amarantus.htm )

Tofu :
Jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, co ma szczególne znaczenie w opartej głównie na niskobiałkowym ryżu i pozbawionej mleka kuchni chińskiej. Jest także źródłem roślinnych tłuszczów nienasyconych i wielu witamin. Tofu jest niskokaloryczne i nie zawieracholesterolu. Stanowi często spotykany składnik oryginalnych potraw orientalnych i kuchni europejskiej, dań mięsnych i wegetariańskich. est również źródłem wapnia, a także innych soli mineralnych i witamin: soli żelaza, fosforu, potasu, sodu, witamin z grupy B, choliny i witaminy E.

Orzechy :
- Nerkowce - bogate w witaminy z grupy B, żelazo, cynk, magnez. Zalecane w leczeniu anemii, wzmacniają włosy i paznokcie, zapobiegają starzeniu się skóry.

- Pistacje- źródło żelaza i witaminy B1. Poprawiają koloryt skóry.

- Włoskie - mają mnóstwo witamin C i E., mają mnóstwo minerałów - fosfor, wapń, magnez i potas - to jeszcze zawierają cenny kwas lanolinowy, który dostarcza mózgowi naturalnego tłuszczu i "naoliwia" komórki nerwowe. Dobre są na anemię, bo mają dużo żelaza. Mają najwięcej kwasów tłuszczowych omega-3 spośród wszystkich gatunków orzechów (po siemieniu lnianym są najbogatszym źródłem roślinnym tych kwasów). A kwasy te chronią przed miażdżycą, astmą, stanami zapalnymi. Poprawiają też pamięć.

Nasiona :
 - Dynia - znajdują się w niej kwasy nienasycone (z czego 50-60% to wielokrotnie nienasycone) i dużo aminokwasów: alanina, glicyna i kwas glutaminowy. Jest źródłem cynku, żelaza, fosforu, a przy tym zawiera niewielkie ilości węglowodanów.

- Sezam - bogaty w białko, żelazo, cynk, magnez, wapń, kwas fitynowy, zawiera niewielką ilość węglowodanów. Jest także źródłem sezaminy i sesamoliny, substancji, które pomagają obniżyć poziom cholesterolu. Zawierają tez witaminę E oraz kwasy omega-6 i kwasy jednonienasycone - dzięki temu zapobiega blokowaniu się tętnic i zwiększa elastyczność skóry. Ziarno sezamu pozytywnie wpływa na trawienie oraz przemianę materii, wspomaga działanie układu nerwowego, usprawnia krążenie krwi.

- Słonecznik jest bogaty w witaminy z grupy B, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. To także źródło fosforu, magnezu, żelaza, wapnia, potasu, białka i witaminy E. Ponadto zawiera pierwiastki śladowe: cynk, mangan, miedź, chrom oraz jednonienasycone i wielonienasycone kwasy tłuszczowe (które pomagają chronić tętnice).. Nasiona słonecznika poprawiają pracę systemu immunologicznego, wspomagają profilaktykę chorób serca i niwelują poziom stresu.

Owoce i warzywa:
- Jabłka - przynoszą korzyści całemu organizmowi i naprawdę, zgodnie z przysłowiem trzymają doktora z daleka. Pomagają obniżyć poziom cholesterolu, usunąć metale i toksyny z organizmu, poprawiają perystaltykę jelit, zmniejszają ryzyko udaru, chorób serca, raka płuc, prostaty, okrężnicy, cukrzycy typu II oraz astmy. Jabłka pomagają w zwalczaniu wielu chorób, wspomagają trawienie, pracę okrężnicy, a także sprzyjają utracie wagi. Poprawiają funkcjonowanie nerek i ułatwiają ich pracę. Jabłka są bogate w witaminę C, B, żelazo, magnez, wapń, cynk, potas, kwas foliowy oraz błonnik.

- Brokuły, natka pietruszki, sałata, kapusta (biała, włoska, brukselka, zielone warzywa liściaste) buraczki (najlepiej zakwaszane sokiem z cytryny, a nie octem spirytusowym) i glony.
Żelazo w składzi posiadają: bazylia, pokrzywa, czosnek, kasza jaglana, a także owoce suszone (śliwka, morela, figa, rodzynki) siemie lniane (jedynie w formie zmielonej) oraz czekolada.

 KF

Z ogromnymi podziękowaniami :)

Pamiętajcie, jedząc produkty bogate w żelazo, człowiek częściej się uśmiecha :)

http://www.wegetarianie.pl/
http://zdrowezywienie.w.interia.pl/mineraly.htm#zelazo

http://www.gotowanie.v9.pl/mineraly/zelazo.php

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tofu
http://www.zdrowie.senior.pl/75,0,Dodaj-do-diety-nasiona-dyni-sezamu-i-slonecznika,6202.html
grafika - http://www.zdrowieintymne.pl/sites/default/files/styles/article/public/field/image/shutterstock_154470077.jpg?itok=_r34msre