Bardzo gorąco polecam Wam grupę Discipline! -Grupa na FB
Od 7 trwa akcja 20 dni bez słodyczy. Akcja ma na celu wyeliminowanie wszelkich słodyczy, fastfoodów itp do 27.02.14 czyli do....Tłustego czwartku :)
Edit: Chociaż już półmetek warto dołączyć!
Dlaczego o tym piszę? Bo w końcu znalazłem motywację żeby odbudować formę :) Niby nic bo każdy z nas może sobie coś takiego sam wymyślić. Ale. No właśnie, tutaj zobowiązujemy się na "forum publicum". Siebie oszukiwać, no cóż każdemu się zdarza, ale przed setkami osób to trochę głupio ;)
Wracając, od 27 grudnia starałem się siebie zmotywować do poprawy wydolności i powrotu do normalnych nawyków żywieniowych. Próby były i owszem. Tylko nic z tego nie wychodziło. A bo to a bo tamto, wymówka zawsze się znajdzie. I nagle ciach! Jest akcja, są uczestniczy, jest niepodważalna motywacja. A prawda jest taka, że słodycze w mojej obecności miały przekichane! Pożerałem w ilościach co najmniej dużych. Dlaczego? Bo lubię. Bo dobrze zajada się nimi stres. Bo dobrze smakują. Bo jak to kawę bez bułeczki czy wafeleczka? No właśnie tak! Sam się trochę dziwię, jaką taka akcja ma moc sprawczą.
I chociaż cukru w postaci krystalicznej nie używam, kawę osładzam miodem, herbatę i inne napoję pijam sauté. Niestety, cukierki, czekoladki, wafelki itp. pochłaniałem w trymiga!
Jak zastąpić w/w? Owocami! Banany, mandarynki, kiwi robią robotę. I oczywiście woda. Odsyłam do Brokułek o wodzie. Często mylimy zapotrzebowanie na wodę z uczuciem głodu. Więcej w artykule :)
Jak ważna jest motywacja, myślę że wie każdy kto chociaż raz próbował cokolwiek ze sobą zrobić. Zacząć to nie kłopot, ale utrzymać się w postanowieniu to już nie lada wyzwanie. Mija nasty dzień jak nie tknąłem słodyczy. I co? I jest super, świetnie się z tym czuję. Przechodzę w sklepie pomiędzy czekoladami, rogalikami, ciasteczkami z podniesioną głową i wiem, że jestem zwycięzcą. Wiem, że się da. Nie było na samym początku łatwo. Pierwszy tydzień był trudny, wszystko kusiło, przyciągało wzrok, odwracało uwagę. W sumie brzmi to trochę jak opis odwyku. Ale chyba właśnie można to tak nazwać. Przecież cukier jest bardzo uzależniający. Co może spowodować w organizmie? Sprawdzisz tutaj. Najważniejsza jest chęć. Później motywacja. W końcu utrzymanie postanowienia. Szkoda wracać do złych nawyków. Niechybnie prowadzi to do efektu jojo. W rezultacie również do pojawienia się myślenia "to i tak nic nie da". A to bardzo niebezpieczne. Warto mieć dookoła ludzi, którzy w chwilach słabości podadzą rękę lub "opierniczą" prowadząc na właściwy tor.
Należy pamiętać, że nie wszyscy potrafią rzucić wszystko na raz. Czasami lepszym rozwiązaniem jest metoda "małych kroków". Najpierw odstawmy cukier, później zacznijmy ćwiczyć. Jeżeli ktoś nie ma kłopotu z połączeniem, to już w ogóle fantastycznie. I chociaż trochę cukru nikomu jeszcze nie zaszkodziło, warto mieć świadomość co to jest "trochę".
Co do samej grupy, oprócz pomocy w znalezieniu motywacji znaleźć tam można odpowiedzi na nurtujące nas pytania, lub pomoc od członków grupy. Nie trzeba się również obawiać o akceptację. To grono ludzi chętnych pomagać i wspierać. Jeszcze raz polecam i zapraszam :)
Pierwszą część znajdziecie na moim FB, zapraszam!
Witamy w miejscu, które pozwoli dowiedzieć się czegoś więcej na temat zdrowego odżywiania, wegetarianizmu i oczyszczania organizmu. Będzie można znaleźć tu ciekawostki związane z żywnością, w jaki sposób poszczególne produkty działają na nasz organizm, fajne przepisy oraz najświeższe nowalijki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 lutego 2014
wtorek, 11 października 2011
Aktywność fizyczna - remedium na dolegliwości i stres.
Osiem godzin siedzenia, osiem godzin stania, czy jeszcze inny, może nawet dłuższy, tryb pracy mają niekorzystny wpływ na zdrowie i samopoczucie człowieka. Jeżeli dołożymy do tego nieodpowiednie odżywianie robi nam się mieszanka, która po powrocie w nasze zaciszne pielesze skutkuje zwyczajnym "nie chce mi się". Jak to zmienić? Bardzo łatwo i bardzo trudno zarazem.
Zauważyłem po swoich znajomych, rodzinie czasami sobie - brak energii po powrocie z pracy. O ile na swoim przykładzie, potrafię znaleźć przyczynę i zazwyczaj remedium, o tyle trudno wytłumaczyć jest komuś, że ruch to zdrowie. Bo co mi będzie ktoś gadał, że ja zmęczony po tylu godzinach pracy mam jeszcze dalej się męczyć ćwicząc. Tym czasem siadając na kanapie, w fotelu czy rozkładając się na kilka godzin przed telewizorem nie odpoczywamy prawidłowo. "Udowodniono, że aby odpoczynek był efektywny nie może być bierny. Efekt Sieczenowa dowiódł, że jeżeli pewna grupa mięśni zmęczona wysiłkiem odpoczywa [np. .mięśnie nóg po marszu ] a inna dotychczas nie pracująca poddana jest ćwiczeniom [ np. mięśnie rąk ] to taki odpoczynek jest bardziej skuteczny i przyspiesza proces odnowy organizmu. Odpoczynek czynny nie musi kojarzyć się z zajęciami na siłowni, bieganiem czy grami sportowymi. Jest bardzo dużo form o mniejszej intensywności ale dającej takie same efekty dla utrzymania dobrego zdrowia np. joga, Pilatres, Calanetics, stretching, ćwiczenia izometryczne oraz zwykły marsz czy spacer.
Brak ruchu wywołuje w organizmie "procesy patologiczne, organizmy te chorują i szybciej starzeją się. Wynika to z funkcji, jaką spełniają w metabolizmie całego ustroju mięśnie. Praca mięśni i ruch to nie tylko czynniki niezbędne do utrzymania sprawności i wydolności psychofizycznej osób dorosłych, lecz także bardzo istotny czynnik rozwoju wzrastającego organizmu."
Wysiłek fizyczny w znakomity sposób poprawia równowagę psychofizyczną człowieka - znalazłem fantastyczne wyjaśnienie na jednej ze stron -
"Specjalną formą pracy – szczególnie silnie działającą na organizm są ćwiczenia fizyczne. Pod wpływem wysiłku fizycznego zachodzi szereg zmian w organizmie człowieka (we wszystkich układach). Dochodzi do wzrostu czynności układu oddechowego i krążenia, zmian w napięciu układu nerwowego; w układzie mięśniowym wysiłek fizyczny zwiększa i przyspiesza wiele procesów biochemicznych, wywołując swego rodzaju reakcję łańcuchową. Równocześnie pojawiają się tendencje zmierzające do przywrócenia zakłóconej równowagi (homeostazy). Odpowiedzią organizmu na zmiany zachodzące pod wpływem wysiłku fizycznego jest proces przystosowawczy do danej pracy, polegający na:
Gdybym chciał wymienić wszystkie profity wynikające z aktywności ruchowej, musiałbym poświęcić na to wiele stron, spróbuję bez wnikania w szczegóły. Przede wszystkim osoby aktywne fizycznie "są szczuplejsze, mają sprawniejszą pamięć i koncentrację." Wysiłek fizyczny jest najlepszą metodą zwalczenia zmęczenia psychicznego. Ćwicząc poprawiamy kondycję, dbamy o układy oddechowy, krwionośny oraz ruchu. Usprawniamy procesy metaboliczne, a regularne ćwiczenia zwiększają przepływ krwi i pojemność płuc. Zmniejszamy ryzyko zawału serca, wzmacniamy mięśnie, poprawiamy funkcjonowanie wątroby, gruczołów dokrewnych, gospodarkę hormonalną i enzymową, system obronny, a także wzrasta odporność na zachorowania. "Ćwiczenia fizyczne z reguły eliminują nałogi. Sprawność jako element nowoczesnego, zdrowego stylu życia coraz bardziej sprzeczna jest z uleganiem nałogom jako dowodem słabości, a nawet zacofania." Co ciekawe - " łagodzą bóle menstruacyjne u kobiet a także przygotowują do szybszego i bezpiecznego porodu".
Oczywiście korzyści jest więcej. Intensywność i rodzaj ćwiczeń należy dobrać zależnie od wagi i ewentualnych ograniczeń chorobowych. Aby uniknąć kontuzji warto zrobić rozgrzewkę przed ćwiczeniami.
I jeszcze raz powtórzę słowa napisane wcześniej - aktywność fizyczna nie musi polegać na treningach na siłowni czy grach zespołowych. Może to być spacer, przebieżka czy chociażby kręcenie hula hop :)) Nie wierzysz? Dopóki nie spróbujesz, dopóty wierzyć nie będziesz.
Zauważyłem po swoich znajomych, rodzinie czasami sobie - brak energii po powrocie z pracy. O ile na swoim przykładzie, potrafię znaleźć przyczynę i zazwyczaj remedium, o tyle trudno wytłumaczyć jest komuś, że ruch to zdrowie. Bo co mi będzie ktoś gadał, że ja zmęczony po tylu godzinach pracy mam jeszcze dalej się męczyć ćwicząc. Tym czasem siadając na kanapie, w fotelu czy rozkładając się na kilka godzin przed telewizorem nie odpoczywamy prawidłowo. "Udowodniono, że aby odpoczynek był efektywny nie może być bierny. Efekt Sieczenowa dowiódł, że jeżeli pewna grupa mięśni zmęczona wysiłkiem odpoczywa [np. .mięśnie nóg po marszu ] a inna dotychczas nie pracująca poddana jest ćwiczeniom [ np. mięśnie rąk ] to taki odpoczynek jest bardziej skuteczny i przyspiesza proces odnowy organizmu. Odpoczynek czynny nie musi kojarzyć się z zajęciami na siłowni, bieganiem czy grami sportowymi. Jest bardzo dużo form o mniejszej intensywności ale dającej takie same efekty dla utrzymania dobrego zdrowia np. joga, Pilatres, Calanetics, stretching, ćwiczenia izometryczne oraz zwykły marsz czy spacer.
Brak ruchu wywołuje w organizmie "procesy patologiczne, organizmy te chorują i szybciej starzeją się. Wynika to z funkcji, jaką spełniają w metabolizmie całego ustroju mięśnie. Praca mięśni i ruch to nie tylko czynniki niezbędne do utrzymania sprawności i wydolności psychofizycznej osób dorosłych, lecz także bardzo istotny czynnik rozwoju wzrastającego organizmu."
Wysiłek fizyczny w znakomity sposób poprawia równowagę psychofizyczną człowieka - znalazłem fantastyczne wyjaśnienie na jednej ze stron -
"Specjalną formą pracy – szczególnie silnie działającą na organizm są ćwiczenia fizyczne. Pod wpływem wysiłku fizycznego zachodzi szereg zmian w organizmie człowieka (we wszystkich układach). Dochodzi do wzrostu czynności układu oddechowego i krążenia, zmian w napięciu układu nerwowego; w układzie mięśniowym wysiłek fizyczny zwiększa i przyspiesza wiele procesów biochemicznych, wywołując swego rodzaju reakcję łańcuchową. Równocześnie pojawiają się tendencje zmierzające do przywrócenia zakłóconej równowagi (homeostazy). Odpowiedzią organizmu na zmiany zachodzące pod wpływem wysiłku fizycznego jest proces przystosowawczy do danej pracy, polegający na:
a. Usprawnieniu koordynacji mięśniowo – nerwowej zwanej „wyćwiczeniem” powodującym obniżenie ujemnych skutków pracy.
b. Zmianach w budowie mięśni.
Końcowym efektem zachodzących zmian w organizmie pod wpływem pracy jest pojawienie się hipertrofii roboczej.
Hipertrofia robocza (przerost) to normalne, nie patologiczne zmiany, zachodzące w strukturze i funkcji organizmu prowadzące do przystosowania się do zwiększonego wysiłku związanego z wyspecjalizowaną formą pracy czy treningu. Proces hipertrofii pojawia się we wszystkich układach organizmu ludzkiego."Gdybym chciał wymienić wszystkie profity wynikające z aktywności ruchowej, musiałbym poświęcić na to wiele stron, spróbuję bez wnikania w szczegóły. Przede wszystkim osoby aktywne fizycznie "są szczuplejsze, mają sprawniejszą pamięć i koncentrację." Wysiłek fizyczny jest najlepszą metodą zwalczenia zmęczenia psychicznego. Ćwicząc poprawiamy kondycję, dbamy o układy oddechowy, krwionośny oraz ruchu. Usprawniamy procesy metaboliczne, a regularne ćwiczenia zwiększają przepływ krwi i pojemność płuc. Zmniejszamy ryzyko zawału serca, wzmacniamy mięśnie, poprawiamy funkcjonowanie wątroby, gruczołów dokrewnych, gospodarkę hormonalną i enzymową, system obronny, a także wzrasta odporność na zachorowania. "Ćwiczenia fizyczne z reguły eliminują nałogi. Sprawność jako element nowoczesnego, zdrowego stylu życia coraz bardziej sprzeczna jest z uleganiem nałogom jako dowodem słabości, a nawet zacofania." Co ciekawe - " łagodzą bóle menstruacyjne u kobiet a także przygotowują do szybszego i bezpiecznego porodu".
Oczywiście korzyści jest więcej. Intensywność i rodzaj ćwiczeń należy dobrać zależnie od wagi i ewentualnych ograniczeń chorobowych. Aby uniknąć kontuzji warto zrobić rozgrzewkę przed ćwiczeniami.
I jeszcze raz powtórzę słowa napisane wcześniej - aktywność fizyczna nie musi polegać na treningach na siłowni czy grach zespołowych. Może to być spacer, przebieżka czy chociażby kręcenie hula hop :)) Nie wierzysz? Dopóki nie spróbujesz, dopóty wierzyć nie będziesz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)